
Psylocybinowe bajki i legendy, czyli “grzybki halucynki” w polskiej kulturze ludowej
6 października 2026Wyobraź sobie, że schodzisz ze ścieżki tylko na chwilę. Pod starymi drzewami o rozłożystych konarach wypatrujesz grzybów, a między krzaczkami skrzą się od porannej rosy błyszczą dojrzałe jagody. W leśnej gęstwinie nagle coś zaszeleściło. Gałąź? Zwierzę? A może ktoś, kto obserwował Cię od początku?
Taka scena mogłaby otwierać opowieść o Jagodowej Babie. Niech nie zmyli Cię jednak jej sympatyczny przydomek, który rysuje w myślach uroczy wizerunek gospodyni, która częstuje swych gości pysznymi jagodziankami. W ludowych wierzeniach wyobrażano są ją zupełnie inaczej. Poznaj jej legendarną historię i odpowiedz sobie na pytanie, co Jagodowa Baba ma wspólnego z magicznymi grzybami…
Kim była „Jagodowa baba”?
Bohdan Baranowski w książce „W kręgu upiorów i wilkołaków” opisuje Jagodową Babę jako leśną istotę z wierzeń północnego Podlasia. Wyobrażano ją sobie jako starą kobietę w sukni splecionej z roślin, której zmierzwione włosy przypominają zwisające ponuro zielsko. Była szczególnie niebezpieczna dla dzieci zbierających jagody lub grzyby, bo wszystkich milusińskich straszyła, sprowadzała z drogi, a według najgroźniejszych przekazów także… dusiła. Spotkać mógł ją jednak każdy, bo Jagodowa Bana mogła wyłonić się z leśnych kształtów o każdej porze dnia i nocy.
Przed czym ostrzegała historia Jagodowej Baby?
Historię Jagodowej Baby można odczytać jako ostrzeżenie przed samotnym zapuszczaniem się w gęsty las, w którym czyhają złe moce i tajemnicze zjawiska. To typowa przestroga „wychowawcza”, bo zamiast tłumaczyć dziecku wszystkie możliwe niebezpieczeństwa, wystarczy przecież w jego głowie stworzyć obraz kogoś, kto czyha między krzakami. Możemy w tej legendzie dostrzec także symbol wyraźnej granicy między człowiekiem a dziką przyrodą.
W historii o Jagodowej babie pojawią się także grzyby
Grzyby pojawiają się w historii o Jagodowej Babie jako jeden z powodów, dla których dzieci zapuszczały się w gęsty las. Choć autor nie określa ich gatunków, to można się domyślać, że czarownica częstowała milusińskich muchomory lub grzyby psylocybinowe, aby wprowadzać maluchy w świat odmiennej wiadomości.
W naszej opowieści człowiek gubi drogę i postrzega otaczającą go rzeczywistość w zupełnie nowy i fascynujący sposób, a wiemy przecież, że pod wpływem psylocybiny mogą zmieniać się odczucia, emocje i sposób postrzegania otoczenia. To niewątpliwie bardzo ciekawy trop dla wszystkich miłośników mykologii oraz eksploratorów ludowych opowieści.
Co zostało z tej w historii w naszych głowach?
Baranowski zaznaczał, że wierzenia dotyczące tej postaci są w npowszechnej świadomości już mocno zatarte. Sugerował też możliwość wpływów białoruskich lub litewskich, zachowując ostrożność wobec polskiego pochodzenia Jagodowej Baby. Zamiast pełnej biografii leśnej wiedźmy mamy więc kilka szczegółów, które wciąż potrafią uruchomić wyobraźnię. I może właśnie dlatego Jagodowa Baba zasługuje na przypomnienie. I jeszcze jedno – kiedy następnym razem podczas grzybobrania podniesiesz wzrok znad ściółki, rozejrzyj się dookoła, bo nie wiadomo, kto Cię obserwuje…
Przeczytaj także:
- Psylocybinowe bajki i legendy, czyli “grzybki halucynki” w polskiej kulturze ludowej
- Odpal NETFLIX, by zobaczyć „Jak zmienić swój umysł” i jak działa psylocybina
Poznaj także nasz growkity, czyli zestawy z grzybnią Psilocybe Cubensis




