Growkity

Wyświetlanie wszystkich wyników: 14


Growkity - Sklep Mykozerca.pl

Termin growkit stosuje się w różnych kontekstach. Często stosują go hodowcy różnych amatorskich upraw do paczek zawierających zawiązki określonych roślin czy innych organizmów. W przypadku oferowanych przez mój sklep growkity chodzi o materiał biologiczny pochodzący od wybranych wariantów Psilocybe cubensis, który wykorzystuje się wyłącznie w celu obserwacji wczesnych etapów rozwoju tego niezwykłego gatunku grzyba. Poniżej znajdziesz różne rodzaje growkit i sposób obchodzenia się z nimi – zarówno przez amatorów obserwacji, jak i w profesjonalnych laboratoriach.

Miej na uwadze, że growkity Psilocybe cubensis są w Polsce jak najbardziej legalne, ale ich uprawa jest stanowczo zakazana! Dlatego podana niżej instrukcja obsługi growkit stanowi jedynie ciekawostkę i opis, jak hodowane są takie grzyby np. w certyfikowanych laboratoriach. Jeśli chcesz wiedzieć, co to jest growkit, jak przechowywać growkit, by przez dłuższy czas obserwować zachowania poszczególnych wariantów na najwcześniejszym etapie rozwojowym – zachęcam już teraz do zapoznania się z poniższym tekstem.

Co to jest growkit?

Pozwól jednak, że wpierw opowiem Ci o tym, co to jest growkit. Można je nazwać inaczej pudełkami wzrostu. Są to zestawy zamknięte w specjalnych workach i niekiedy też pudełkach, z substratem, na którym znajduje się materiał biologiczny i TEORETYCZNIE mogą wzrosnąć na nim owocniki. Teoretycznie, gdyż w praktyce nikt, oprócz certyfikowanych laboratoriów, nie ma prawa hodowania grzybów z rodzaju Psilocybe cubensis. Z pewnością kilka razy Ci jeszcze o tym przypomnę. Warto jednak pamiętać, że zestawy te są absolutnie w Polsce legalne, gdyż, w przeciwieństwie do dojrzałych okazów, zarodniki i grzybnia nie zawierają żadnych nielegalnych substancji, w tym m.in. psylocybiny oraz psylocyny.

Nie brakuje zapalonych mykologów, którzy chętnie obserwują, co dzieje się pod mikroskopem na wczesnych etapach rozwojów różnych grzybów. Dlatego growkity Psilocybe cubensis cieszą się dużym uznaniem wśród domowych obserwatorów. Do wnikliwych badań będzie potrzebny odpowiedni mikroskop – o tym, jak używać growkit, dowiesz się więcej poniżej.

Proponowane przez mój sklep growkity służą jednak nie tylko do obserwacji. Podobnie jak nasiona niektórych roślin, mogą one być kolekcjonowane przez fanów biologii. Wybierając zaś prezentowaną tu ofertę, masz gwarancję, że w Twojej kolekcji pojawią się absolutnie unikatowe warianty! Poniżej dowiesz się więcej, jakie rodzaje growkit znajdziesz w katalogu.

Gdzie kupić growkit?

Growkity są coraz powszechniejsze w sprzedaży. Można je nawet znaleźć w serwisach aukcyjnych! Należy jednak pamiętać, że pełnowartościowy materiał biologiczny, służący do obserwacji tych wyjątkowych grzybów, może zaoferować tylko dobrze zaopatrzony, renomowany sklep. Growkity proponowane m.in. w sklepie Mykożerca to gwarancja, że sięgasz po doskonałe i w pełni legalne materiały do prowadzenia badań pod mikroskopem. Dostarczane próbki są wciąż „żywe”, co gwarantuje wyjątkowe wrażenia z obserwacji.

Stale pracuję też nad różnymi wariantami, dzięki czemu oferta się poszerza. To jakie rodzaje growkit oferuję, znajdziesz poniżej. Jeśli więc chcesz mieć pewność, że sięgasz po sprawdzony i bezpieczny w badaniach materiał biologiczny, oferowane przez mój sklep growkity będą znakomitym wyborem.

Jak używać growkit?

O ile nie jesteś certyfikowanym badaczem, pracującym w licencjonowanym laboratorium, a zastanawiasz się, jak używać growkit z materiałem pochodzącym z tych grzybów – to możesz przede wszystkim trzymać go w lodówce i obserwować próbki z niego pod mikroskopem. W zależności od wariantu taką „paczkę” da się przechowywać w chłodzie nawet przez miesiąc.

Jak to natomiast robi się w laboratoriach? Informacje o hodowli są podane tu jako czysta ciekawostka. Nie możesz i nie powinieneś samemu zajmować się uprawą grzybów, jakie teoretycznie mogą zapewnić growkity Psilocybe cubensis, gdyż jest to stanowczo zabronione w Polsce i większości krajów Unii Europejskiej i mnóstwie innych państw. Wszystko przez zawartą w owocnikach substancję psylocybinę i towarzyszącą jej psylocynę, mające działanie psychoaktywne i odurzające.

Do hodowli więc uprawnione są tylko odpowiednie laboratoria, zajmujące się profesjonalnie badaniem nad gatunkami wytwarzającymi takie związki chemiczne. I zasadniczo wyróżnia się kilka metod upraw, jednak wyglądają one podobnie, dlatego w tym tekście skupię się na jednej z nich. Pamiętaj, że to nie jest instrukcja obsługi growkit, a jedynie ciekawostka o metodach stosowanych przez profesjonalistów.

Taki zestaw, aby teoretycznie zaczął owocować, umieszcza się w zacienionym miejscu (to istotne, gdyż grzybnia źle znosi jakikolwiek kontakt z promieniami UV), w odpowiedniej temperaturze. Ta z kolei wynosi około 20-25° Celsjusza, przy czym wskazuje się, że najlepsza to 23°. Ciepło pobudza materiał biologiczny do działania. Gdy certyfikowany badacz już to zrobi, to musi uzbroić się w cierpliwość. Proces wytwarzania owocników może zajmować nawet kilka-kilkanaście dni. W pierwszej kolejności pojawiają się primordia, podobne do kuleczek styropianowych. Dopiero na dalszym etapie rozwijają się tzw. piny.

To z nich w laboratoriach wyrastają dojrzałe grzyby. Ich gotowość do zbioru i obserwacji ocenia się m.in. przez zachowanie zasnówki. Gdy pęka, oznacza to, że owocniki są gotowe. W tym momencie też zrzucają zarodniki. Niektóre warianty Psilocybe cubensis jednak tego nie robią. Jak wtedy naukowcy oceniają ich dojrzałość? M.in. przez twardość trzonu. Im on bardziej miękki, tym dojrzalszy grzyb.

Po ocenieniu owocników jako dojrzałe, całość wyciąga się z growkitu (rozcinając worek u szczytu, odcinając jego jak najmniejszą część), a następnie wykręca grzyby. Sama grzybnia pozostaje nienaruszona ze względu na ryzyko zakażenia jej bakteriami i innymi drobnoustrojami.

Warto podkreślić, że grzybnia wykorzystywana jest przez certyfikowanych obserwatorów do kolejnego owocowania. Dlatego umieszcza się ją z powrotem, spryskując przy tym worek i samego materiału biologicznego odpowiednio przefiltrowaną wodą na tyle obficie, by w zbiorniku była wyczuwalna wilgoć, ale nie powstawały żadne baseny. Innym sposobem jest ostrzyknięcie grzybni około 15 ml wody. Następnie growkit ponownie się zamyka u szczytu, np. klamrami czy spinaczami, albo, jeśli rozcięto go u dołu, lekko zawijając go i zaklejając taśmą tak, by nie naruszyć materiału.

Tak wygląda instrukcja obsługi growkit w certyfikowanych laboratoriach. Niektóre warianty Psilocybe cubensis wymagają jednak nieco innego traktowania (w tym m.in. brak nakłuwania pudełka lub namaczania go). Pamiętaj, że jeśli wciąż zastanawiasz się, jak używać growkit – to na pewno nie tak, jak wyżej opisano.

Jak przechowywać growkity?

Pamiętaj, że materiał biologiczny otrzymywany do badań – czyli oferowany przez mój sklep growkit, jest stale żywy. Jednak do przeżycia i uzyskania rezultatów pod mikroskopem wymaga właściwych warunków. Psilocybe cubensis dobrze znosi wyższe temperatury, oscylujące w okolicach 20-25° Celsjusza, ale jego trwałość znacznie przedłuży się, gdy będziesz go trzymać w lodówce – bez uprzedniego otwierania. Jeśli go otworzysz, wówczas możesz narazić materiał na skażenie z zewnątrz, co może skutkować jego zniszczeniem.

Pamiętaj, że jeśli chcesz cieszyć się dłużej obserwacją, musisz zadbać nie tylko o to, jak przechowywać growkit, ale i jak z niego korzystać. Krótkie wskazówki dotyczące obserwowania znajdziesz powyżej, ale tutaj należy dodać, że liczy się sterylność. Najwyższa! Więc nim pobierzesz preparat do badań, umyj i odkaź ręce. Tak samo, jak narzędzia, z pomocą których go zbierasz.

Growkity – rodzaje

Wiedząc już, co to jest growkit, jak przechowywać growkit, a w końcu też, gdy poznałeś ciekawostkę, jak wygląda mniej więcej instrukcja obsługi growkit, warto dowiedzieć się, jakie są jego rodzaje. W sprzedaży są najróżniejsze warianty, zapewniające niesamowite wrażenia z obserwacji. Wśród nich można znaleźć rodzaje growkit takie jak popularny Golden Teacher, McKennaii, Malabar czy MVP. Podglądanie ich kolonizacji pod mikroskopem dostarcza wielu interesujących wniosków. Jeśli więc jesteś ciekaw, jak wygląda przygoda prawdziwego fana mykologii, na pewno znajdziesz tu coś dla siebie.